Uczciwe postępowanie jest kwestią wiary i wierności Bogu w drobnych rzeczach według słów z Ewangelii według św. Łukasza 16,10: Kto w drobnej rzeczy jest wierny, ten i w wielkiej będzie wierny; a kto w drobnej rzeczy jest nieuczciwy, ten i w wielkiej nieuczciwy będzie. Każda uczciwa decyzja wzmacnia wiarę, ponieważ potwierdza, że nie musimy brać spraw w swoje ręce. Mamy po swojej stronie wszechmogącego Boga, który umie zadbać o nasze ziemskie sprawy.

blue-bright-clean-247759

Dla Boga uczciwe postępowanie jest standardem, bo Bóg jest Prawdą (zob. J 14,6). A czym jest uczciwość dla ludzi? Dla niektórych uczciwe postępowanie wiąże się z wysiłkiem, podjęciem trudu, a czasem z „niepotrzebnymi wydatkami” (stratami). Klasycznym przykładem nieuczciwości jest wynoszenie rzeczy z zakładu pracy. Wiele osób w ogóle nad tym się nie zastanawia i nie widzi w tym niczego złego. A przecież wystarczy zadać sobie pytanie: czy to należy do mnie czy do kogoś innego?

Często tłumaczymy, że firmie czy urzędowi nic złego się nie stanie, jeśli zabierzemy drobną rzecz do domu, na własny użytek. Ale dlaczego biorę coś nie swojego? Czy nie jest to czasem oszczędność podszyta chciwością?

Czasami zdarza się, że drukujemy w miejscu pracy materiały na użytek własny czy wspólnotowy – na czyj jest to koszt? Oczywiście pracodawcy, który kupuje papier i tusze do drukarki, płaci za jej eksploatację. Nasi znajomi ze wspólnoty kiedyś drukowali w biurze materiały do rekolekcji.  Kiedy uświadomili sobie, że są nieuczciwi „w drobnej rzeczy”, kupili drukarkę, aby nie drukować materiałów na koszt pracodawcy. Zachowanie jak najbardziej oczywiste i uczciwe, ale kiedy o tym opowiedzieli, zawstydzili wiele osób, które nigdy nie myślały, że postępują nieuczciwie.

Kto w drobnej rzeczy jest nieuczciwy, ten i w wielkiej nieuczciwy będzie (Łk 16,10).

Brak uczciwości w małych rzeczach prowadzi do bycia nieuczciwym w rzeczach większych. Praktyka czyni mistrza. Dawanie i przyjmowanie łapówek to również akt nieuczciwości, ponieważ prezentem chcemy skłonić kogoś do podjęcia decyzji na naszą korzyść.

Nie będziesz przyjmował podarków, ponieważ podarki zaślepiają dobrze widzących i są zgubą spraw słusznych  (Wj 23,8).

W przekładzie Pisma Świętego z języków oryginalnych z komentarzem opracowanym z inicjatywy Towarzystwa Świętego Pawła przez Zespół Biblistów Polskich powyższy fragment z Księgi Wyjścia brzmi następująco: Nie bierz łapówki, bo łapówka wypacza słuszny osąd i powoduje, że sprawiedliwe słowa są przekręcane. Łapówka niewątpliwie ujawnia intencję pominięcia „słusznego osądu i sprawiedliwości”, czyli wzięcia sprawy w swoje ręce z pominięciem poddania się Bożemu prowadzeniu. A przecież czasami trzeba wziąć krzyż i nieść go przez życie. Jesteśmy dziećmi Bożymi. Bóg-Ojciec wychowuje nie tylko przez nagrody, ale czasami poprzez trudy i cierpienie, które kształtują nasz charakter i przez które możemy (jeśli chcemy) włączyć się w dzieło zbawcze Chrystusa.

Trzeba pamiętać, że postępując nieuczciwie zachowujemy się tak, jakby Bóg nie istniał. Poprzez nieuczciwe czyny okazujemy, że Bóg nie jest w stanie nam dostarczyć tego, czego potrzebujemy, dlatego bierzemy sprawy w swoje ręce.

W prawości żyje, kto boi się Pana, człowiek dróg krętych Nim gardzi (Prz 14,2).

Uczciwe postępowanie zawsze jest kwestią wiary i wierności Bogu w drobnych rzeczach. Nieuczciwość natomiast narusza przykazanie miłości, ponieważ postępując nieuczciwie, nawet nie mając takiego zamiaru, okradamy drugą osobę.

Albowiem przykazania: [….] nie kradnij, nie pożądaj i wszystkie inne – streszczają się w tym nakazie: Miłuj bliźniego jak siebie samego. Miłość nie wyrządza zła bliźniemu. Przeto miłość jest doskonałym wypełnieniem Prawa (Rz 13,9-10).

Nawet jeśli usprawiedliwiamy nieuczciwość, twierdząc że nikt na tym nie ucierpi, to jednak ucierpi na tym nasza relacja z Bogiem.

Refleksja:

  1. Czy zawsze postępuję uczciwie?

Elżbieta Wrotek